Paleo tarta budyniowa z migdałami na kasztanowym spodzie

04 maja

Najbardziej lubię robić tarty, bo nie wymagają za dużo wysiłku lub produktów. Jakiś spód, wypełnienie, coś do udekorowania. Można żonglować przepisami, wymieniać między nimi wszystkie elementy. Tarta jest idealna, jeśli potrzeba wam ciasta na szybko, bo goście się zapowiedzieli za parę godzin, bo właśnie nadchodzi głód na słodkie, bo po druga połówka jęczy, że chciałaby ciasto, ale na szukanie paleo deserów na mieście trochę nie masz ochoty, bo nie uśmiecha Ci się stanie w kuchni i ubijanie sześciu jaj na biszkopt lub białek na krem, bo ciasto ma być i już i bez żadnego powodu. Nie udawajmy - powody, jakie by nie były są mało istotne. Bez nich i tak tartę zrobisz.



Paleo tarta budyniowa z migdałami na kasztanowym spodzie
bezglutenowe | bez laktozy | bez cukru | paleo | wegańskie
forma okrągła, średnica ok. 37 cm | porcje: ok. 16


Składniki - spód
200 g mąki kasztanowej
50 g mąki z tapioki
130 g oleju kokosowego
1 jajko
1 łyżeczka ksylitolu
szczypta soli

Wypełnienie
400 ml mleka kokosowego
2 łyżki agaru
2 łyżeczki wanilii
1 łyżeczka ksylitolu
1 duże jabłko
garść migdałów
cynamon

Mąki z ksylitolem przesiewamy na stolnicę i dodajemy do nich olej kokosowy w stanie stałym. Łączymy ze sobą składniki za pomocą noża, jakbyśmy się starali zrobić kruszonkę. Po połączeniu dodajemy jajko i jeszcze raz "kroimy" ciasto. Następnie zagniatamy rękoma w jednolitą masę i formujemy nie za duży placek. Zawijamy w folię aluminiową i wkładamy na godzinę do lodówki. Po tym czasie włączamy piekarnik i nagrzewamy go do do 190 stopni Celsjusza, a ciasto wyjmujemy z lodówki. Wykładamy je od razu na natłuszczoną oraz posypaną bezglutenową mąką formę i "wyklejamy". Ciasto będzie kruche, ale jednocześnie ładnie pracować i da się nim łatwo wykleić całe naczynie. Ciasto przykrywamy papierem do pieczenia, wkładamy jakieś obciążenie (np. żaroodporne naczynie) i pieczemy 10-15 min. Po tym czasie zdejmujemy obciążenie i pieczemy jeszcze 5 min. Jednocześnie do piekarnika wkładamy na osobne naczynie (i np. na niższą półkę) jabłko pokrojone w bardzo cienkie plasterki i pieczemy 10 min dłużej od ciasta.

Jeśli mamy już spód, jabłko zaraz będzie zrumienione, można zabrać się za wypełnienie. Do garnka wlewamy mleko kokosowe, wsypujemy wanilię, ksylitol oraz agar. Dobrze mieszamy by z agaru nie zrobiły się grudki (ja czasem miksuję). Podgrzewamy na kuchence, ale nie doprowadzamy do wrzenia. Odstawiamy na bok, ale pilnujemy by się nie zaczęło ścinać.

Na cieście układamy jabłko, posypujemy cynamonem. Wlewamy mleko. Odczekujemy trochę, by mleko zaczęło tężeć i dekorujemy migdałami. W rzadkim mleku migdały by się utopiły, a na zbyt stężonym nie trzymałyby się powierzchni. Najlepiej włożyć na pół godziny do lodówki, by mleko dobrze stężało. Gotowe!











  • Share:

You Might Also Like

0 komentarze

Szukaj